Czym jest HDR i dlaczego jest większym przełomem w grach niż 4K? - PolskiLive - Społeczność Xbox

Czym jest HDR i dlaczego jest większym przełomem w grach niż 4K?


Blog

Rozmowy o grafice w grach opierają się na dwóch wskaźnikach: rozdzielczości i liczbie klatek wyświetlanych na sekundę. Mimo obietnic producentów konsol i deweloperów, którzy mieli wielki udział przy promocji wszystkiego, co z HD związane, słynne 1080p/60fps nadal nie jest standardem w grach. A przecież od pewnego czasu za rogiem czai się 4K. Czy naprawdę potrzebujemy czterokrotnie większej rozdzielczości już teraz?

O ile filmy jakoś sobie poradziły z tą powolną zmianą dzięki wprowadzeniu formatu Blu-Ray UHD (choć ich ceny są tragiczne!) oraz dostępności materiałów w Amazon Prime, Netflixie i YouTube, tak w przypadku gier cała branża zdaje się walić głową w mur. Nie tylko adaptacja telewizorów 4K jest na niskim poziomie (na PC nowy standard wśród monitorów zdaje się istnieć tylko w teorii). Na konsolach, jeżeli któraś już potrafi wyświetlać najwyższą rozdzielczość, to nie jest ona natywnie generowana, tylko stoi za tym szereg zaawansowanych algorytmów. Czyli nadal – 4K pozostaje wciąż chwytem marketingowym i zarządzić tu może dopiero Project Scorpio, które będzie najpotężniejszą konsolą na rynku.

full hd 4k

Miałem okazję podłączyć niedawno całkiem mocnego laptopa do telewizora (Samsung KS8000) i zobaczyć Shadow Warrior 2 w rozdzielczości 4K. OK, zamiast 60 klatek było ich może 16, ale ogólne wrażenie było raczej przeciętne. Fajnie, ostrzejsze tekstury, wooow!

Tylko to nie 4K zrobiło na mnie największe wrażenie. HDR skradł całą moją uwagę.

Mało kto wie zdaje się w pełni rozumieć, że wraz z premierą Xbox One S w gamingu pojawiło się rozwiązanie przełomowe, dostępne zarówno w filmach, jak i grach wideo. Mowa o HDR (High Dynamic Range), czyli technologii, która za pomocą rozszerzonej jasności i palety kolorów potrafi sprawić, że wyświetlany na ekranie telewizora obraz jest bardziej realny i posiada więcej głębi. Wszystko to bez takiego zapotrzebowania zasobów sprzętowych, jak w przypadku 4K.

rise of the tomb raider hdr

Nie dotarło to do tylu osób, co powinno, bo świadomość istnienia i sposobu działania HDR pozostają niejasne z wielu względów. Największą bolączką tej technologii jest problem z pokazaniem autentycznego porównania „z i bez HDR” w internecie. O wiele łatwiej jest producentom telewizorów pisać o czterokrotnie większej rozdzielczości niż wywodzić się na temat jasności i kolorów oraz przełożenia tych cech telewizora na realną wartość dla konsumenta. No bo jak nie widać różnicy, to po co przepłacać, prawda?

Podczas wspomnianego posiedzenia z Shadow Warrior 2 włączonym na telewizorze 4K skorzystałem także z HDR. Okazuje się, że polska produkcja jest pierwszą grą na PC ze wsparciem HDR. Ciężko opisać to, co się stało z moimi oczami, kiedy zobaczyłem futurystyczne, pełne świateł miasto w lepszym wydaniu. Było to przeżycie, a nie formalne przyjęcie większej liczby pikseli. Coś, czego dotąd doświadczałem przy przeskoku między generacjami konsol.

Trudno jest zrozumieć, że kolory mogą czynić różnicę wprawiającą w zachwyt. Jednak wystarczy porównać szarobure Gears of War 4 w wersji z HDR i bez, żeby dostrzec wartość nowej technologii. To już nie tylko lepsze światła czy większa paleta barw. Ta konkretna produkcja sprawia wrażenie, jakby ktoś przełączył poziom detali o dwa stopnie w górę. Ponownie: jest to zabieg bardziej artystyczny niż techniczny. Dzięki niemu walka nabiera dodatkowej głębi. Dosłownie i w przenośni.

Już po wymianie konsoli i telewizora na nowsze modele zwracałem uwagę na to, że HDR to żaden wyświechtany, ulepiony na potrzeby marketingu frazes, tylko ważny temat na ten rok. Kolejne gry otrzymują łatki dodające wsparcie technologii, a nowe produkcje pojawiają się już z jej obsługą. Twórcy gier zaczynają rozumieć, że piękno ich wizji kreatywnych można wyrazić czymś innym niż liczbą pikseli.

Przy obecnym zaawansowaniu technologicznym sprzętu do grania i adaptacji standardu 4K zdecydowanie lepiej dla wszystkich będzie, jeżeli HDR zostanie upowszechniony. Nie tylko jest to coś nowego, co w niemalże namacalny sposób zmienia odbiór gier. To także technologia, które zachęca twórców do skupienia się na warstwie artystycznej gry. Fajnie jest mieć więcej pikseli, ale jeszcze fajniej jest, jeżeli to piksele są lepszej jakości. Tutaj pozostaję wierny zasadzie, że liczy się jakość, nie ilość i mam nadzieję, że twórcy gier przestaną gonić za coraz to większymi rozdzielczościami.

Podziel się wpisem!

Zbigniew Borowski

Od 6 lat zajmuję się blogowaniem o grach i marce Xbox. Prywatnie zagrywam się w Gears of War 4 i Rock Band 4. Zawodowo pracuję w branży kreatywnej jako specjalista ds. mediów społecznościowych. Wielki fan mobilnej fotografii.

Obserwuj autora:

  • Bartłomiej Cyrny

    Jeszcze telewizory z dobrej jakości HDR stanieją i przeciętny Kowalski będzie mógł zaznać tej przyjemności 😉

    • Mateusz Greloch

      KS7000 za 4k wystarczy 🙂